Nagle w mojej jaskini pojawiła się Luna
-Dlaczego mnie obudziłaś?- zapytałam.
-Chcę cię tylko o coś zapytać. Czy można Ci zaufać?
Zamurowało mnie. Znamy się od dawna, a ona pyta czy można mi zaufać.
Zaczęłam się śmiać. Wstałam z łóżka i podeszłam do niej.
-Więc, pytasz Luno, Alfo ma czy można mi zaufać?
-Riaan, uspokój się.- powiedziała stanowczo.
Skuliłam ogon i popatrzyłam jej w oczy.
-Tak, możesz mi zaufać.- powiedziałam, po czym wybiegłam z jaskini.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz