niedziela, 25 sierpnia 2013

Od Jacka

Zawarczałem cicho. No nie jakaś baba chce mną manipulować?! O nie to ja rozdaję karty.
-Posłuchaj ja kogo chcę to mam. Zawsze! I nie myśl że nabiorę się na jakieś sztuczki... z eliksirem miłości, bo widzisz ja nie piję byle czego. Ufam tylko sobie.- wadera najwyraźniej takiej odpowiedzi się nie spodziewała. Podszedłem do niej. Łapą złapałem jej ogon i odwróciłem ją do siebie. Przyłożyłem pysk do jej ucha- Ale muszę przyznać że mi się podobasz.- powiedziałem cicho i odszedłem- Ale to jeszcze nie wszystko, tylko się nie rozczaruj!- zawołałem i pobiegłem nad wodopój, a Asteya za mną.
<Asteya?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz