czwartek, 22 sierpnia 2013

Nowy wilk - Jack!

Witamy!

Asteya wyruszyła na wyprawę!

Asteya wyruszyła na wyprawę  - Góry. Ma szansę zdobyć Eliksir miłości i  150 monet. Wróci 25 sie o 13.00.

Od Asteyi - wyprawa

Poszłam do lasu, tam zebrały się wszystkie wilki. Wyszłam na środek i zawołałam:
- Uwaga! Idę na wyprawę! Wrócę za trzy dni. Żegnam.
Po czym zasalutowałam i odeszłam

Od Luny

-Mmmm... Jelonki z tundry...- rozmyślałam czy będą dobre
-Ale mówiłeś, że nie lubisz jeleni?- Riaan zapytała
-Nie zjem jelenia, ani sarny, bo to moi przyjaciele, ale lubię ich smak.
-Aha.- Zone za bardzo nie orientował się w tej romowie
-A wiecie, co? Może ja pójdę sam...- i uciekł... Wydwało mi się to dziwne. Minuta ciszy.
-Dogonimy go, Luna?- spytał Zone
-Nie. Zostawmy go...
Riaan nadal stała w bez ruchu jak zaczarowana.
-Riaan?- wilczyca nadal stoi i gapi się w las- Riaaaaaan!!!!
-Co? CO! Hitachi? Gońmy go!- powiedziała w ekspresowym tempie tak, że z tego nic nie zrozumiałam
-C...Słucham? Nic nie usłyszałam.-chciałam być grzeczna i powstrzymałam się od: Co?
-Hitachi. Gońmy go.-tym razem Riaan powiedziała glośno i wyraźnie
-Jestem za.-rzekł Zone dumnym tonem
-Nie, nie tym razem. Odpuśćmy mu.- stwierdziłam- I tak już za daleko uciekł.
-A pójdziemy na te polowanie?-powiedzieli Riaan i Zone jednocześnie, a potem zaśmiali się i nagle przyszła wilczyca...
Powiedziała, że idzie na wyprawę. Zasalutowała i poszła.
-Nie, później.-postanowiłam i rozesłałam wszystkich do jaskiń. Ja też poszłam.