niedziela, 25 sierpnia 2013

Od Asteyi

Podeszłam do wylotu jaskini nowego wilka. Chyba mi się podobał... Był spośród wszystkich najbardziej do mnie podobny. Stanęłam na rogu i powiedziałam:
- Cześć, chciałam się tylko przywitać... Możesz być całkiem okey.
- Spadaj, nie obchodzą mnie inni.
- Oj, Jack, Jack. Jesteśmy do siebie bardzo podobni. Nie tylko ty lubisz zwodzić innych.
Dostał po pysku moją kitą i z mego gardła dobył się złowieszczy szept:
- Jeśli się nie zdecydujesz, wiedz, że i tak cię zdobędę.
Wtem w moich łapach błysnęła różowa buteleczka i kartka z wymalowanym sercem i nabazgranym napisem "Eliksir Miłości".

<Jack? Jakaś reakcja?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz