piątek, 23 sierpnia 2013

Od Jack'a - wstęp do watahy

-Zgubiłem go. - mówiłem sam do siebie- No to teraz rozejżejmy się gdzie jestem.- zacząłem się rozglądać. Ruszyłem na mały obchód. Dopiero pokilku minutach zrozumiałem gdzie jestem.- Jaestem w jakimś cholernym lesie! Co ja teraz zrobię?! Ja nie umiem polować!- krzyczałem przez cały czas, w końcu postanowiłem się przejść. Może jest tu ktoś taki jak ja. Po dwu godzinnym spacerze nikogo nie znalazłem. Usiadłem pod krzewem i usłyszałem:
-Kim jesteś?!
<Kto to był?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz