Po wybiegnięciu z jaskini pobiegłam do Zona
-Cześć, Zone... Co tam u Ciebie?
-Hm, dobrze. A ty to kto?- zapytał.
-Ja? Ja to siostra Riaan. Dołączyłam do tej watahy. A co Ciebie to interesuję?
Widziałam, że zaczął się denerwować. Nie wiedziałam co robić.
-Prze... Przepraszam!- powiedziałam coś co było zupełnie nie w moim stylu, ale to chyba poskutkowało.
-Dobrze, już dobrze. To ja przepraszam, że tak się zdenerwowałem.
~~~~~~~~~
Po krótkiej rozmowie, stwierdziłam, że jesteśmy sobie przeznaczeni. Nie wytrzymałam i powiedziałam:
-Kocham Cię!- po czym liznęłam go lekko w policzek.
-Kto to jest, tato?
Zone? Gold Rain?
-Cześć, Zone... Co tam u Ciebie?
-Hm, dobrze. A ty to kto?- zapytał.
-Ja? Ja to siostra Riaan. Dołączyłam do tej watahy. A co Ciebie to interesuję?
Widziałam, że zaczął się denerwować. Nie wiedziałam co robić.
-Prze... Przepraszam!- powiedziałam coś co było zupełnie nie w moim stylu, ale to chyba poskutkowało.
-Dobrze, już dobrze. To ja przepraszam, że tak się zdenerwowałem.
~~~~~~~~~
Po krótkiej rozmowie, stwierdziłam, że jesteśmy sobie przeznaczeni. Nie wytrzymałam i powiedziałam:
-Kocham Cię!- po czym liznęłam go lekko w policzek.
-Kto to jest, tato?
Zone? Gold Rain?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz