wtorek, 27 sierpnia 2013

Od Asteyi

- Niech ci będzie, odpuszczę sobie. Ale nie do końca... Nigdy nie zaznasz miłości.
- Że co?
- Wiesz co, ta nowa wcale mnie nie wzruszyła. Słyszałam, że jej się podobasz.
Szturchnęłam go w łopatkę i mówiłam dalej.
- Może ona będzie ta jedyna, ale mi się nie wydaje. Ja idę na Magiczną Polanę.
Odeszłam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz