wtorek, 20 sierpnia 2013

Od Luny

-Ja bym to sobie zjadła dzika-powiedziała z chęcią Riaan
-To ma kopyta...-byłam raczej zawiedziona pomysłem- Najlepiej zjeść sobie po szczurku, co nie?
-Ja jestem za szczurem.-dołączył się Hitachi i patrzył na wilczycę jakby sobie myślał "Niemadra, Słodka Riaan"- Choćmy na polowanie.
-Ale choćmy na pierw po Zone'a.- Zone'a nie może wszystko ominąć
-Zone'a. Aha, spoko.-stwierdziła Riaan
-No to choćmy. Poznam go przy okazji.
Szliśmy lasem do jaskini. Ciekawe czy będzie? No tak będzie, to leń w pewnym sensie. Już jesteśmy.
-Cześć Zone!-przywitałam go
-Cześć-zrobiła to samo co ja Riaan
-Kto to?- zapytał Zone wzkazując na Hitachi'ego
(Hitachi? Riaan?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz