wtorek, 20 sierpnia 2013

Od Hitachi'ego - wstęp do watahy

"Matko, co teraz? Zabiją mnie!' Krzyczałem w myślach. Biegłem przed siebie i odwróciłem głowę na chwilę by przyjrzeć się krzakom. Wpadłem na wilka, a raczej wilczycę. Miała białe futro i skrzydła. "Oto i nadchodzi moja śmierć." Pomyślałem. Wilczyca obejrzała się na mnie i warknęła.
- Kim jesteś?!
- Tego właśnie się spodziewałem. Śmierci, nadchodzę!- Skłoniłem się w sposób taki, by było łatwo mnie zabić. Nie będę się bronić. Mój koniec nadszedł tak, jak oczekiwałem...


(Luna?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz